A może by tak... zacząć myśleć po hiszpańsku?

A może by tak… zacząć myśleć po hiszpańsku?

„Ile osób, tyle metod na naukę języków obcych” – jest w tym powiedzeniu wiele prawdy. Oczywiście istnieją metody lepsze i gorsze (gorszą jest np. zakuwanie na pamięć), jednak prawda jest taka, że nauka powinna u każdej osoby przebiegać indywidualnie. Przecież każdy ma swoje tempo. Poza tym poszczególne osoby uczą się hiszpańskiego w innym celu, np. aby podróżować lub pracować. W każdym z tych przypadków potrzebne jest inne słownictwo. Ja mam jednak kilka pro tipów, jak ułatwić i umilić sobie naukę. Jednym z nich jest… myślenie po hiszpańsku! Już wyjaśniam, o co mi chodzi. 

Jakie są zalety myślenia w obcym języku?

Główną zaletą myślenia w obcym języku, w Twoim przypadku po hiszpańsku, jest oczywiście oswajanie się z językiem. Doskonale wiem, że wymaga to znajomości językowej na dość wysokim poziomie, jednak nikt nie każe Ci w głowie prowadzić wykładu na temat fizyki! Możesz przecież myśleć o codziennych sprawach. Przykłady? Choćby takie:

  • stoisz na przystanku autobusowym – przeczytaj w głowie rozkład po hiszpańsku,
  • robisz listę zakupów – przemyśl ją i zapisz na kartce po hiszpańsku,
  • robisz plan dnia – również przemyśl i zapisz go po hiszpańsku!

Lubisz w trakcie dnia myśleć o tym, co masz do zrobienia? Zacznij myśleć o tym po hiszpańsku! Przecież często to proste zdania:

  • Muszę wyrzucić śmieci – Tengo que tirar la basura.
  • Zapomniałem zabrać kluczy! – ¡Olvidé mis llaves!
  • Muszę zapłacić rachunki – Tengo que pagar las cuentas.

Dzięki temu zdecydowanie lepiej oswoisz się z językiem, a możesz mi wierzyć, że samo myślenie po hiszpańsku wrzuci Cię na wyższy level znajomości języka! Zwłaszcza jeśli nie masz na co dzień okazji, aby go używać (np. nie masz hiszpańskojęzycznych znajomych). Ja sama łapię się na tym, że często myślę po polsku. Z czasem jest się w tym coraz lepszym!

Myślenie po hiszpańsku to… lepsze decyzje!

Tak, tak, wiem, że to mocno prowokacyjna teza! Chodzi mi jednak o znane odkrycie badaczy z University of Chicago. Ci odkryli, że jesteśmy skłonni podejmować bardziej racjonalne decyzje, jeżeli myślimy o danym problemie w innym języku niż ojczysty. Wydaje się to zresztą bardzo logiczne – obcym językiem posługujemy się intuicyjnie w sposób bardziej konkretny, precyzyjny. W ojczystej mowie często kluczymy, krążymy wokół danego tematu, rozkładamy go na czynniki pierwsze… Sam przyznaj: ile razy zastanawiałeś się nad trudną decyzją zbyt długo? No właśnie! Przecież można tak myśleć i myśleć w nieskończoność.

Myślenie po hiszpańsku to… lepsze decyzje!
Myślenie w języku obcym pozwala podejmować lepsze decyzje.

Jak odkrył Boaz Keysar, czyli profesor psychologii z chicagowskiego uniwersytetu, myślenie w obcym języku dodaje nam również w pewnym sensie odwagi. Jesteśmy bowiem skłonni podjąć bardziej ryzykowną decyzję, która może przynieść nam zysk. Można śmiało powiedzieć, że myśląc w obcym języku, nie szukamy „dziury w całym”. Brzmi banalnie, jednak to po prostu prawda. Co ciekawe wspomniane badanie przeprowadzono na 2012 angielskojęzycznych studentach z Univeristy of Chicago, którzy wykazywali się również znajomością języka hiszpańskiego (coś dla Ciebie!).

W badaniu, które było przeprowadzane po angielsku (czyli głównym języku studentów), studenci wybierali dużo bardziej bezpieczne decyzje, które jednak nie przynosiły im zysku. Jednak jeśli język zmieniono na hiszpański, to zdecydowanie większa część studentów była skłonna podjąć ryzyko, jeśli mogło przynieść zysk. Po prostu mniej kalkulowali, za to myśleli konkretniej (i mniej emocjonalnie), o samym celu. Bardzo ciekawe, prawda?

Myślenie po hiszpańsku pomoże Ci rozwinąć umiejętności językowe!

Myślenie po hiszpańsku, ale w miarę możliwości na co dzień, a nie tylko wtedy, gdy sobie o tym przypomnimy, niesie ze sobą jeszcze kilka zalet. Przede wszystkim na bieżąco będziesz mógł zauważyć swoje braki (np. brak znajomości danego słówka). Warto wtedy mieć przy sobie niewielki notesik, aby móc zapisać słówka. Później je przetłumacz i zacznij używać. To naprawdę doskonała metoda, która uczy nas dokładnego obserwowania swoich postępów, ale również braków (zawsze możemy być przecież lepsi!).

Podsumowując: myślenie po hiszpańsku pomoże Ci się oswoić z językiem, podjąć korzystniejsze decyzje, a także powiększy Twój stan wiedzy na temat swojego poziomu językowego. Dzięki temu szybko zobaczysz, jakiego słownictwa, czy struktur językowych jeszcze Ci brakuje. To oczywiście jedna sprawa, drugą jest wyciągnięcie wniosków z tych spostrzeżeń. Tutaj przyda się niezastąpiony notesik wrzucony do torebki, torby, czy kieszeni (ewentualnie możesz zapisywać sobie słówka w telefonie, jednak odręczne zapisanie czegoś ma w sobie większą moc!). Mam nadzieję, że moje rady Ci się przydadzą. Powodzenia!

Podobał Ci się ten post? Udostępnij!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry