Czy mówienie po hiszpańsku jak native speaker jest w Twoim zasięgu? Oczywiście, że tak! Ucząc języka hiszpańskiego już ponad 10 lat, zauważyłam, że wiele osób boi się zawieszać poprzeczkę zbyt wysoko. „I tak nigdy nie będę mówić płynnie”, „nie mam tyle czasu na naukę” – to tylko niektóre z popularnych wymówek. A wystarczy znać kilka prostych trików! Dziś zdradzę Wam moje protipy, jak mówić po hiszpańsku jak native speaker.

Jak mówić "po naszemu"?

Przez wiele lat mieszkania w Polsce zauważyłam, że jako naród uwielbiacie, gdy obcokrajowiec zagaduje do Was właśnie w języku polskim. Jednocześnie Polacy są w kwestiach językowych bardzo wyrozumiali. Nie trzeba mówić idealnie. Tutaj nikt nikogo nie poprawia „na siłę” (co zdarza się w niektórych krajach). Wystarczy mówić „po naszemu”. Co mam na myśli?

Mówienie „po naszemu” to słowo klucz. Nie chodzi przecież o to, aby stać się od razu wybitnym znawcą języków latynoskich! Możesz mi wierzyć – jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, w której wszyscy mieszkańcy danego kraju mówią wręcz literackim językiem (zwłaszcza na co dzień). A tak niektórzy wyobrażają sobie naukę języka hiszpańskiego!

W mówieniu po hiszpańsku jak native speaker ważne jest też stosowanie odpowiednich wyrażeń, najlepiej z mowy potocznej. Najlepiej oglądać w tym celu hiszpańskie vlogi. Przykłady:

  • Używając wzorcowego hiszpańskiego, powiemy „la policía”. Jednak młodzież użyje np. „la pasma”.
  • Po polsku możemy powiedzieć sztywne „nie ma problemu”. Ale można użyć dużo luźniejszego stwierdzenia: „luzik” lub „luz-blues”.

Rozumiecie, o co mi chodzi? Jeśli tak, to dajcie znać w komentarzach, jakich potocznych wyrażeń Wy używacie na co dzień! 🙂

Po pierwsze: ćwicz wymowę i akcent. Ale… nie tak jak w szkole!

Brzmi przewrotnie? Ale to prawda! Nauka teorii jest ważna, ale to właśnie praktyka weryfikuje całą wiedzę. Kiedyś jeden z moich polskich znajomych zażartował: „Nie musisz mówić idealnie po polsku. Wystarczy, żebyś brzmiała jak Polka”. Muszę przyznać, że w tym żarcie jest zaskakująco dużo prawdy. Sama włożyłam dużo pracy w to, aby mówić płynnie i z odpowiednim akcentem.

No właśnie – akcent. Pewnie słyszeliście kilka razy w życiu kogoś, kto próbuje mówić po angielsku z brytyjskim akcentem… No właśnie. Sęk w tym, aby nie próbować mówić na siłę, bo wtedy można brzmieć śmiesznie. Rozmawiając z drugim człowiekiem w obcym języku, musicie brzmieć maksymalnie naturalnie, a nie tak, jakbyście byli na egzaminie. To od razu słychać. Na pewno zdążyliście już zauważyć, że Hiszpanie rozmawiają w dość specyficzny, bardzo luźny sposób. Nie bójcie się robić tego samego! Im więcej i częściej będziecie mówić po hiszpańsku „na luzie”, tym lepiej będzie Wam to szło.

Wszystko po to, aby Twoje mówienie nie było zbyt… toporne? Nie wiem, jakiego słowa powinnam tu użyć, ale pewnie wiecie, o co mi chodzi. Mówiąc z odpowiednim akcentem, melodią i luzem z pewnością przybliżycie się do tego, aby mówić po hiszpańsku jak native speaker!

Gestykuluj, gestykuluj i jeszcze raz gestykuluj!

Gestykulowanie podczas mówienia jest naprawdę ważne. Pozwala bowiem bardzo często przekazać więcej informacji niż same słowa. Poza tym, rozmawiając swobodnie i na luzie, zawsze dużo gestykulujemy – to nasza naturalna reakcja. Każdy język ma swoje słowa, ale również gesty. Zauważyliście?

Jeśli chcecie zobaczyć, ile można powiedzieć, nie mówiąc tak naprawdę nic, to zapraszam Was do obejrzenia tego krótkiego (i przezabawnego!) fragmentu spektaklu „Kwartet dla czterech aktorów”. Na pewno się uśmiejecie. 🙂

Zapewniam Was, że gesty w języku hiszpańskim pełnią jeszcze większą rolę. Za ich pomocą można powiedzieć bardzo dużo. Wiele z nich ma jednak zupełnie inne znaczenie niż w języku polskim. Warto więc podpatrzeć i tę kwestię w trakcie nauki języka hiszpańskiego!


Zdradzę Wam pewną ciekawostkę: uwielbiam polskie powiedzenia i przysłowia. Uważam, że często nie doceniają ich sami Polacy. Jednym z moich ulubionych jest: „Nie od razu Kraków zbudowano”. Nie wiem, ile czasu budowano to piękne miasto, ale gwarantuję Wam, że nauka hiszpańskiego pójdzie Wam duuużo szybciej!

Na koniec chciałam Wam jeszcze powiedzieć, że przygotowuję właśnie specjalne warsztaty online: „Mów po hiszpańsku jak native speaker!”. Więcej szczegółów podam już wkrótce. Do usłyszenia!

Podobał Ci się ten post? Udostępnij!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry