Czym jest psychologia serii i dlaczego przydaje się w nauce?

Czym jest „psychologia serii” i dlaczego przydaje się w nauce?

Nauka języka obcego może być fantastyczną przygodą – powtarzam to moim uczniom od lat! Zwłaszcza że dzisiaj to prostsze niż kiedykolwiek wcześniej. W końcu do dyspozycji mamy tak wiele przydatnych narzędzi i metod nauki. Jednak poza pomysłowymi aplikacjami, które wprowadzają naukę na nowy, przyjemniejszy poziom (zwłaszcza dla najmłodszych), czerpiemy dziś również z dobrodziejstw psychologii. No właśnie, czym jest psychologia serii? Jak wykorzystać ją w nauce hiszpańskiego? Dziś Ci o tym opowiem!

Czym jest psychologia serii?

Psychologia serii to nic nowego. Mówiąc najprościej w świecie: chodzi o to, że gdy robimy coś wystarczająco często (najlepiej każdego dnia), to:

  1. po pierwsze wchodzi nam to w nawyk,
  2. a po drugie dużo bardziej „szkoda” nam to przerwać.

Oczywiście nie umknęło to uwadze specjalistów od marketingu, którzy zaczęli wykorzystywać tzw. „day streak” w grach online. Chodziło o to, aby nagradzać graczy za codzienne logowanie się do gry – im więcej dni pod rząd się uzbierało, tym lepsza była nagroda (często w wewnętrznej walucie gry). Można się spierać, czy to dobre, czy złe (wiele osób wskazuje na uzależniającą moc takiej mechaniki). Jednak w momencie, w którym tę metodę podchwyciły aplikacje do nauki języków, to zaczął się prawdziwy boom na naukę!

W przypadku aplikacji do nauki języków użytkownik również otrzymuje stosowne nagrody, które mają go zmotywować do dalszej nauki – albo raczej  zniechęcić do jej przerwania. Najważniejsze jest w tym to, że wyrabiamy sobie nawyk codziennego powtarzania materiału. O tym, dlaczego to tak ważne (i dla wielu osób wciąż mało oczywiste) opowiem za chwilę. Warto jednak podkreślić, że najtrudniej jest zacząć. Po tygodniu nawyk jest tak silny, że sama nauka staje się dla nas maksymalnie naturalna – zupełnie jak wypicie rytualnej kawy o poranku!

Jak wykorzystać psychologię serii w nauce hiszpańskiego?

W internecie znajdziesz naprawdę dużo rozmów przeprowadzonych z prawdziwymi poliglotami, którzy z łatwością uczą się kolejnych języków (często znając kilka lub nawet kilkanaście!). Wiesz, co ich wszystkich łączy? Przede wszystkim to, że nie wkuwali nowego języka na pamięć. Wręcz przeciwnie – korzystali z psychologicznych trików, aby łatwiej zapamiętywać i przyswajać informację. Warto w tym miejscu przytoczyć teorię zwaną „krzywą zapominania”. Opracował ją niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus, według którego istnieje konkretna zależność między ilością zapamiętanych informacji a upływem czasu, jaki nastąpił od momentu ich zapamiętania. Największy spadek ilości informacji jest na samym początku tj. zaraz po przyswojeniu materiału. Jesteś zdziwiony?

Ja absolutnie nie! Każdy, kto chodził do szkoły i w stresie uczył się wieczorem na sprawdzian, który miał odbyć się kolejnego dnia, ten zna zasadę: zakuj, zdaj, zapomnij. No właśnie! A przecież nie tędy droga. Jaki jest sens we wkuwaniu słówek, które od razu się zapomni? Może to „dobra” metoda na sprawdzian, ale kiepska, jeśli naprawdę chcesz posługiwać się językiem obcym. Pamiętaj więc, że 24 godziny zaraz po nauce to tak zwana faza szybkiego zapominania. W tym czasie większość zapamiętanych podczas nauki informacji po prostu ucieka z głowy. Właśnie dlatego tak ważne jest codzienne powtarzanie sobie słówek. Jednak powtarzanie nie oznacza zakuwania! Po prostu wykorzystaj jedną z wielu metod, choćby karteczek samoprzylepnych z nowo poznanymi słówkami, czy aplikacji do nauki słówek!

W jaki sposób możesz wykorzystać tę wiedzę na własną korzyść?

No dobrze, ale teraz pora powiedzieć, jak można tę wiedzę wykorzystać w praktyce. Oczywiście w przypadku aplikacji do nauki to oczywiste. Chciałabym jednak podkreślić, że jeśli chodzi o efektywną naukę języka, to warto łączyć kilka metod nauki (przerabianie materiału, czytanie artykułów w obcym języku, rozmowy z native speakerem, ćwiczenie wymowy, ćwiczenia gramatyczne, czy powtarzanie słówek z ulubioną apką). Psychologię serii możesz również zastosować na własną rękę. W jaki sposób? Cóż, możesz np. przyznawać sobie nagrody po kolejnych 7 dniach nauki. Jednak najlepiej rozplanować nagrody (oraz rozpisać sobie plan nauki) od razu, najlepiej pierwszego dnia miesiąca. Później konsekwentnie go realizuj, nie przerywając choćby na jeden dzień!

Warto zadbać o to, aby kolejne nagrody (przyznawane sobie za kolejne etapy nauki) rosły. Co może być taką nagrodą? To zależy, co lubisz, ale może to być:

  • wyjście do ulubionej knajpy,
  • pozwolenie sobie na większy zakup (np. czegoś, o czym marzyliśmy),
  • czy wyjazd na wycieczkę – np. za zrealizowanie całego celu, czyli miesiąca intensywnej nauki!

Nie martw się, z doświadczenia wiem, że takie nagrody nie muszą być duże, czy drogie. Czasem wystarczą symboliczne. Najważniejsze to być uczciwym wobec samego siebie! Tylko wtedy taka motywacja ma sens. To co, kiedy rozpoczynasz naukę? Zrób sobie miesięczny plan jeszcze dziś!

Podobał Ci się ten post? Udostępnij!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry