San Valentin. Jak obchodzi się Walentynki w Hiszpanii?

Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie walentynki to jedno z piękniejszych „świąt” w kalendarzu. Niektórzy na nie narzekają, ale ja zawsze czekam na 14 lutego z wielkim utęsknieniem – pewnie tak, jak wielu z Was 😉 No właśnie, San Valentin zbliża się wielkimi krokami. Jak obchodzi się walentynki w Hiszpanii? Jesteście ciekawi? W takim razie zapraszam do lektury!

Walentynki w Hiszpanii – czy jesteśmy romantykami?

El Día de San Valentin (lub po prostu: San Valentin), podobnie jak w innych krajach, w Hiszpanii obchodzony jest 14 lutego. To wtedy zakochani obdarowują się drobnymi upominkami, najlepiej w trakcie romantycznej kolacji, czy spaceru. Wiele osób planuje je z dużym wyprzedzeniem. Dzień przed San Valentin większość restauracji nie ma już wolnych stolików do zarezerwowania. Warto więc wykazać się niezłą organizacją. 🙂 Oczywiście zawsze można wybrać się na romantyczną kolację w plenerze. Romantyczny piknik na plaży? Czemu nie!

Pytanie najważniejsze: jak obchodzi się Walentynki w Hiszpanii?

Można podpowiedzieć, że Hiszpanie są wielkimi romantykami. Dlaczego? Musisz wiedzieć, że walentynki w Hiszpanii obchodzi się… kilka razy! Przykładem może być 23 kwietnia. Wtedy w Katalonii obchodzi się La Diada de Sant Jordi, czyli Dzień Świętego Jerzego (który jest patronem Katalonii). Wiele osób pieszczotliwie nazywa ten dzień „katalońskimi walentynkami”, ponieważ zgodnie z tradycją kobiety obdarowywane są przez mężczyzn czerwonymi różami. Możecie mi wierzyć, że 23 kwietnia Barcelona jest dosłownie zalana tymi pięknymi kwiatami! Geneza tego święta jest bardzo prosta: to 23 kwietnia św. Jerzy zabił smoka, ratując księżniczkę przed śmiercią. Prawda, że romantycznie? 🙂

Można zażartować, że Walencja nieco pozazdrościła Katalończykom święta zakochanych, ponieważ ustanowiła własne! 9 października w Walencji obchodzone jest San Dionisio, czyli dzień św. Dionizego. Tego dnia mieszkańcy obdarowują się prezentami z marcepanu (który osobiście uwielbiam!). I tutaj jest piękny, romantyczny zwyczaj, który polega na tym, że zakochani wręczają sobie marcepanowe upominki zawinięte w chusteczkę. Oczywiście na dowód miłości chusteczkę należy zachować. Nie wiem, jak Wam, ale mi ten zwyczaj kojarzy się z czasami rycerskimi. 🙂

Grób Diego i Isabel w Teruel

Diego i Isabel z Teruel, czyli… hiszpańscy Romeo i Julia!

Najsłynniejsza para zakochanych pochodzi z włoskiej Werony – okej. Ale niewiele osób wie, że równie piękna miłość miała miejsce w hiszpańskim Teruel w XIII wieku. To tam  Isabel de Segura, czyli przyszła dziedziczka ogromnego, rodzinnego majątku, zakochała się z wzajemnością w Diego de Marcilla, który niestety pochodził z biednej rodziny. Ojciec Isabeli był oczywiście przeciwny ślubowi. Dał jednak młodym 5 lat na zmianę decyzji. W tym czasie Isabel miała stać się przykładną gospodynią, a Diego miał się dorobić majątku (udowadniając swoją pracowitość i zaradność). Niestety Diego musiał wyjechać na wojnę z Maurami.

Gdy po 5 latach młodzieniec nie dawał życia, Isabel (przekonana, że jej ukochany zginął na wojnie) poślubiła innego mężczyznę. Jednak Diego wreszcie powrócił z wyprawy, zakradł się do sypialni młodego małżeństwa i tam poprosił Isabel o pocałunek. Ta odmówiła, obawiając się kary za cudzołóstwo. Niestety serce Diego z żalu pękło, a on sam umarł. Isabel ogromnie to przeżyła, zwłaszcza że jej mąż oznajmił jej, że źle postąpiła, nie oddając pocałunku mężczyźnie, którego naprawdę kochała. Ostatecznie  Isabel złożyła pocałunek na ustach martwego Diego, w dniu jego pogrzebu i również umarła. Rodziny zmarłych pojednały się i pochowały nieszczęśliwie zakochanych we wspólnym mauzoleum,  ozdobionym rzeźbami śpiących postaci, które wyciągają dłonie w swoim kierunku, jednak nie mają prawa się dotknąć.

Walentynki w Hiszpanii – koniecznie odwiedź Teruel!

Jeśli Was również poruszyła historia miłosna Isabel i Diego, to koniecznie odwiedźcie Teruel! To w tym miasteczku już od 800 lat świętuje się ich historię miłosną – i to nie przez jeden dzień. Imprezy trwają aż 4 dni (w trzecim tygodniu lutego). Na ten czas miasteczko wręcz cofa cię w czasie – wszyscy przebierają się w  średniowieczne stroje, dekorując w ten sposób również swoje domy. Wszędzie gra również średniowieczna muzyka, a na ulicach odgrywane są sceny z miłosnej historii Isabel i Diego. Polecam to miejsce wszystkim zakochanym!

Podobał Ci się ten post? Udostępnij!

Przewiń do góry