Hiszpańskie zwyczaje, które najbardziej zaskakują Polaków
Hiszpania i Polska należą do tej samej Europy, ale czasami mam wrażenie, że żyjemy… według dwóch zupełnie różnych instrukcji obsługi. 😄
Jako Hiszpanka mieszkająca w Polsce od wielu lat często rozmawiam z moimi uczniami o ich pierwszych wakacjach w Hiszpanii. I wiecie, co słyszę najczęściej?
„Elisa, byłem przekonany, że restauracja jest zamknięta!”
albo
„Dlaczego dzieci o 22:00 jeszcze bawią się na placu zabaw?”
Za każdym razem uśmiecham się pod nosem, bo dla mnie to zupełnie normalne.
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o kilku hiszpańskich zwyczajach, które najczęściej zaskakują Polaków.
Może część z nich zaskoczy również Was!
1. Kolacja o 21:30? Dopiero zaczynamy!
To chyba największe zaskoczenie dla osób, które po raz pierwszy przyjeżdżają do Hiszpanii.
Wyobraźcie sobie taką sytuację.
Jest godzina 19:00. Po całym dniu zwiedzania jesteście już głodni i postanawiacie znaleźć restaurację. Spacerujecie po pięknym hiszpańskim rynku, widzicie stoliki, krzesła i parasole… ale większość z nich stoi jeszcze pusta. Niektóre restauracje są nawet zamknięte.
Pierwsza myśl?
„Czy dzisiaj jest jakieś święto?”
Spokojnie 😄 W Hiszpanii to zupełnie normalne.
Większość restauracji zaczyna serwować kolację dopiero około godziny 20:00–20:30, a prawdziwy ruch zaczyna się między 21:00 a 22:00. W dużych miastach, takich jak Madryt, Sewilla czy Walencja, wiele osób siada do kolacji nawet o 22:30, zwłaszcza latem.
Dlaczego tak późno?
Powodów jest kilka. Z jednej strony ogromny wpływ ma klimat – w letnie miesiące w wielu regionach Hiszpanii po południu panują bardzo wysokie temperatury, dlatego wieczorem, kiedy robi się przyjemniej, miasta dosłownie budzą się do życia.
Jest jednak jeszcze jeden, mniej znany powód. Hiszpania od ponad 80 lat funkcjonuje według strefy czasowej, która nie odpowiada jej położeniu geograficznemu. To sprawia, że codzienny rytm dnia jest przesunięty o około godzinę w porównaniu z tym, co moglibyśmy uznać za „naturalny”.
👉 Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o historii tego zwyczaju i poznać ciekawostki związane z hiszpańskimi godzinami posiłków, zapraszam Was do przeczytania mojego artykułu „Dlaczego Hiszpanie jedzą kolację tak późno?”.
Po kilku dniach spędzonych w Hiszpanii większość turystów zauważa, że sami zaczynają jeść coraz później.
I wiecie co? To naprawdę potrafi wciągnąć! 😉
2. Dwa pocałunki na powitanie
Spotykacie nową osobę.
Wyciągacie rękę.
A Hiszpan… zbliża się do Was z uśmiechem.
I daje dwa pocałunki w policzki.
Spokojnie!
To całkowicie normalny sposób przywitania między kobietami oraz między kobietą i mężczyzną.
Między dwoma mężczyznami najczęściej podaje się rękę albo przytula, jeśli dobrze się znają.
Na początku może wydawać się to trochę niezręczne, ale bardzo szybko można się do tego przyzwyczaić.
3. Dzieci na placu zabaw o 22:00
Jeśli odwiedzicie Hiszpanię latem, przygotujcie się na małe zaskoczenie.
Kiedy w Polsce wiele dzieci już śpi, w Hiszpanii place zabaw dopiero zaczynają tętnić życiem.
Wieczorem temperatura jest znacznie przyjemniejsza niż w ciągu dnia, dlatego rodziny wychodzą na spacery właśnie po zachodzie słońca.
To jeden z moich ulubionych widoków.
Całe rodziny spędzające razem czas na świeżym powietrzu.
4. Sobremesa – zwyczaj, którego wielu turystów nie rozumie
Czy wiecie, że w języku hiszpańskim istnieje słowo, którego praktycznie nie da się przetłumaczyć jednym wyrazem na język polski?
To sobremesa.
Oznacza czas spędzony przy stole po zakończeniu posiłku.
Bez pośpiechu. Bez patrzenia na zegarek.
Rozmawiając, śmiejąc się, pijąc kawę.
W Hiszpanii nikt nie uważa tego za stratę czasu. Wręcz przeciwnie, to jedna z najpiękniejszych części wspólnego posiłku.
5. Hiszpanie mówią naprawdę głośno!
Przyznam szczerze…
Nawet ja czasami mam wrażenie, że moi rodacy rozmawiają bardzo głośno
Zwłaszcza podczas rodzinnych spotkań.
Jeżeli usłyszycie grupę Hiszpanów w restauracji, możecie odnieść wrażenie, że za chwilę się pokłócą.
A oni po prostu opowiadają sobie, co wydarzyło się w pracy.
To kwestia temperamentu i sposobu wyrażania emocji.
6. Życie toczy się na ulicy
To jedna z pierwszych rzeczy, które zauważają turyści odwiedzający Hiszpanię.
Niezależnie od tego, czy jesteście w małej andaluzyjskiej miejscowości, czy w dużym mieście, takim jak Madryt, Walencja czy Sewilla, ulice niemal przez cały dzień tętnią życiem.
Hiszpanie uwielbiają spędzać czas poza domem.
Spotykają się z rodziną i przyjaciółmi na tarasach kawiarni i restauracji, spacerują po placach, siadają na ławkach, rozmawiają z sąsiadami, a dzieci bawią się razem do późnych godzin wieczornych.
Bardzo popularnym zwyczajem jest również paseo, czyli wieczorny spacer bez pośpiechu. W wielu miastach, zwłaszcza latem, całe rodziny wychodzą z domu po kolacji tylko po to, żeby przejść się ulicami, porozmawiać i cieszyć się przyjemniejszą temperaturą.
Myślę, że duży wpływ ma na to również klimat. Przez większą część roku pogoda zachęca do życia na świeżym powietrzu, dlatego place, promenady i tarasy stają się naturalnym miejscem spotkań.
Muszę przyznać, że to jedna z rzeczy, które najbardziej kocham w Hiszpanii
Uwielbiam usiąść wieczorem na tarasie z filiżanką kawy lub kilkoma tapas, obserwować ludzi spacerujących po ulicach i po prostu chłonąć tę wyjątkową atmosferę.
To właśnie wtedy najlepiej czuć, czym jest hiszpański styl życia.
7. Sjesta… ale nie wszędzie!
To chyba jeden z największych mitów o Hiszpanii.
Czy sjesta istnieje?
Tak.
Ale nie wygląda tak, jak wielu osobom się wydaje.
W dużych miastach większość sklepów działa przez cały dzień.
Natomiast w mniejszych miejscowościach część sklepów nadal zamyka się na kilka godzin po południu.
To bardziej kwestia lokalnych zwyczajów niż obowiązującej zasady.
8. Obiad jest najważniejszym posiłkiem dnia
W Hiszpanii to właśnie obiad jest największym i najbardziej sycącym posiłkiem.
Często składa się z dwóch dań, deseru i kawy.
Nic więc dziwnego, że kolacja jest późniejsza i zazwyczaj znacznie lżejsza.
Jeśli chcecie lepiej zrozumieć, skąd wzięły się tak późne godziny posiłków w Hiszpanii, koniecznie przeczytajcie również mój artykuł pt. „Dlaczego Hiszpanie jedzą kolację tak późno?”. Znajdziecie w nim wiele ciekawostek na temat hiszpańskiego stylu życia i historii tego zwyczaju.
9. Hiszpanie często gestykulują
Jeśli będziecie kiedyś obserwować rozmowę dwóch Hiszpanów z daleka, możecie odnieść wrażenie, że biorą udział w bardzo emocjonującej dyskusji.
Ręce cały czas są w ruchu.
Pojawiają się uśmiechy, zmienia się mimika twarzy, a głos raz staje się głośniejszy, raz cichszy.
Spokojnie – w większości przypadków nikt się nie kłóci
To po prostu bardzo charakterystyczny element hiszpańskiej komunikacji.
Hiszpanie często podkreślają swoje wypowiedzi gestami, ponieważ w ten sposób łatwiej wyrażają emocje i nadają rozmowie więcej ekspresji.
Co ciekawe, wiele gestów jest tak naturalnych, że używamy ich zupełnie nieświadomie.
Na przykład unosimy ręce, kiedy jesteśmy czymś zaskoczeni, pokazujemy palcami wielkość jakiegoś przedmiotu albo rozkładamy ręce, gdy chcemy powiedzieć: „Nie mam pojęcia!”
Jako Hiszpanka mieszkająca w Polsce zauważyłam, że Polacy zazwyczaj gestykulują nieco mniej. Rozmowy są często spokojniejsze i bardziej stonowane. Oczywiście nie jest to regułą, ale różnicę naprawdę można dostrzec.
I właśnie dlatego rozmowa z grupą Hiszpanów bywa dla turystów takim ciekawym doświadczeniem. Nawet jeśli nie rozumiecie jeszcze języka, wystarczy spojrzeć na gesty i mimikę, żeby domyślić się, czy ktoś opowiada zabawną historię, jest czymś zachwycony albo właśnie próbuje przekonać znajomych do swojego pomysłu.
10. Zawsze znajdzie się powód do świętowania
Jeśli jest coś, co naprawdę uwielbiam w Hiszpanii, to właśnie to.
Hiszpanie nie potrzebują wielkiej okazji, żeby się spotkać.
Oczywiście świętujemy urodziny, śluby czy Boże Narodzenie, ale równie często wystarczy… zwykły piątkowy wieczór.
„Spotkamy się na kawę?”
„Idziemy na tapas?”
„Może krótki spacer?”
Takie spontaniczne spotkania są w Hiszpanii czymś zupełnie naturalnym.
Bardzo ważną rolę odgrywają również lokalne fiesty, które odbywają się niemal w każdym mieście i miasteczku. Często są one organizowane na cześć patrona danej miejscowości i trwają kilka dni. W tym czasie ulice wypełniają się muzyką, tańcami, koncertami, kolorowymi dekoracjami i wspólnymi posiłkami.
Co ciekawe, wiele z tych świąt jest znanych tylko mieszkańcom danego regionu. To właśnie dlatego podczas podróży po Hiszpanii niemal zawsze można trafić na jakieś lokalne wydarzenie.
Myślę, że Hiszpanie mają wyjątkowy talent do celebrowania codzienności.
Nie chodzi o wystawne przyjęcia ani drogie prezenty.
Najważniejsze jest po prostu wspólne spędzanie czasu.
Może właśnie dlatego hiszpańskie place i restauracje są tak pełne życia – ludzie spotykają się nie dlatego, że „muszą”, ale dlatego, że naprawdę lubią być razem.
I muszę przyznać, że to jedna z rzeczy, za którymi najbardziej tęsknię, kiedy jestem poza Hiszpanią
Ciekawostka
Nie bez powodu w języku hiszpańskim istnieje słowo sobremesa, o którym wspominałam wcześniej. Dla wielu Hiszpanów najcenniejsze nie jest samo jedzenie, ale czas spędzony z rodziną i przyjaciółmi przy wspólnym stole.
Czy wiecie, że Hiszpania ma ponad 8 000 fiest i lokalnych świąt organizowanych każdego roku?
Niektóre z nich są znane na całym świecie, jak La Tomatina czy San Fermín.
Ale większość odbywa się tylko w jednej miejscowości i jest doskonałą okazją, aby poznać prawdziwe życie mieszkańców.
A które z tych zwyczajów najbardziej zaskoczyły mnie po przeprowadzce do Polski?
Muszę przyznać, że było ich całkiem sporo!
Największym zaskoczeniem były dla mnie…
bardzo wczesne kolacje 😄
Na początku trudno było mi uwierzyć, że o 18:00 większość osób jest już po kolacji.
Dzisiaj oczywiście świetnie rozumiem, że wynika to z innego rytmu dnia, klimatu i tradycji. I właśnie to jest najpiękniejsze w podróżowaniu.
Nie chodzi o to, żeby oceniać, który sposób życia jest lepszy. Chodzi o to, żeby z ciekawością odkrywać, jak żyją inni.
Bo każda kultura ma w sobie coś wyjątkowego.
A Hiszpania zdecydowanie potrafi zaskakiwać ❤️🇪🇸
Besos, Elisa
💬 A Ty?
Który hiszpański zwyczaj najbardziej Cię zaskoczył? A może jest coś, co szczególnie Ci się spodobało podczas pobytu w Hiszpanii? Napisz w komentarzu – z przyjemnością przeczytam Twoją historię! 😊
Przeczytaj również:
- Dlaczego Hiszpanie jedzą kolację tak późno?
- Jak zamówić kawę w Hiszpanii?
- Co Hiszpanie jedzą na śniadanie?
- Dlaczego Hiszpanie witają się dwoma pocałunkami?

Jeden komentarz